Odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracownika osobie trzeciej

Za szkodę wyrządzoną przez kogoś z załogi osobie trzeciej odpowiada pracodawca. Czy są sytuacje, w których ma on prawo uniknąć odpowiedzialności? Czy istnieje szansa na odzyskanie pieniędzy wypłaconych przez pracodawcę na odszkodowanie za działania pracowników?  

Nie zawsze szkoda wyrządzona przez pracownika osobie trzeciej w trakcie pracy oznacza dla pracodawcy nieprzewidziane wydatki. Gdy pracownik wyrządził ją w czasie, który nie był przeznaczony na obowiązki pracownicze, jego działanie wykraczało poza ramy tych obowiązków lub nie miało związku z zakresem działalności pracodawcy, pracodawcy zwolnieni są z konieczności naprawienia szkody i tym samym wypłacania odszkodowania (wyrok Sądu Najwyższego z 19 lutego 1976 r., III PR 21/76). W takiej sytuacji, to sam winny musi zmierzyć się z żądaniami poszkodowanego. Szef uniknie również dodatkowych kosztów, gdy podwładny wyrządził szkodę umyślnie, jak w przypadku kierowcy, który kradnie rzecz osobie której dostarcza towar pracodawcy. Poza tym, nie trzeba się obawiać konsekwencji, gdy szkoda została spowodowany przez pracownika tymczasowego – wtedy odpowiedzialna jest agencja pracy tymczasowej (art. 19 Ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych).

Podane okoliczności to raczej wyjątki od reguły. Co do zasady, to pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za działanie swoich pracowników w trakcie pracy (art. 20 kodeksu pracy).

Przyjrzyjmy się konkretnemu przykładowi, by lepiej zrozumieć istotę odpowiedzialności pracodawcy.. Załóżmy, że pracownik firmy transportowej przewożąc meble, gwałtownie zahamował  i uszkodził jedną z przewożonych rzeczy. Osobą odpowiedzialną wobec klienta nie jest wtedy sam kierowca, ale  jego pracodawca. Szkoda została bowiem wyrządzona przez pracownika w trakcie wykonywania przez niego obowiązków pracowniczych.

Jak daleko sięga zakres odpowiedzialności pracodawcy? Szkoda musi zostać wynagrodzona całkowicie. Pracodawca odpowiada bowiem wobec osoby trzeciej na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego (art. 415 k.c. i nast.), a nie kodeksu pracy. Oznacza to, że nie może uwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do szkody z przyczyn niezależnych od niego.  

Po tym jak pracodawca naprawi szkodę, może żądać od pracownika który wyrządził szkodę zwrotu wypłaconego odszkodowania.. Pracodawca może się zdecydować na roszczenie regresowe w stosunku do pracownika do upływu jednego roku od chwili naprawienia szkody. Na podstawie tego roszczenia pracodawca może żądać od pracownika zwrotu całego wypłaconego odszkodowania tylko w przyapdku gdy szkoda powstała z winy umyślnej pracownika. W przypadku gdy szkoda powstała z winy nieumyślnej pracownika pracodawca może żądać maksymalnie kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu zdarzenia

Gdy chodzi o wyrządzenie szkody innemu pracownikowi tego samego zakładu pracy, odpowiedzialność pracodawcy ogranicza się do wypłacenia świadczenia poszkodowanemu przewidzianych w ustawie wypadkowej (uchwała SN z 13 maja 1975, III PZP 5/75). 

Gdzie w tym wszystkim jest sam poszkodowany? Najważniejszą dla niego wskazówką jest informacja o konieczności żądania naprawienia szkody bezpośrednio od pracodawcy. Gdy to zawiedzie, należy żądać rekompensaty od pracownika. To jednak nadzwyczajna sytuacja możliwa tylko wówczas gdy szkoda nie powstała w związku z wykonywaną pracę lub np.: w razie niewypłacalności pracodawcy bądź stwierdzenia, że firma przestała istnieć (uchwała SN z 7 czerwca 1975 r. , III CZP 19/75). 

Jeśli mają Państwo jakiekolwiek pytania związane z tym tematem, zachęcamy do komentowania!