Day

Październik 24, 2013
Jan zawodowo zajmuje się pisaniem wierszy o różnym przeznaczeniu. Pewnego dnia przeglądając najnowsze wydanie Gazety, natrafił na fragment napisanego przez siebie utworu. Nikt z redakcji nie skontaktował się z nim z tego powodu i nie poprosił o zgodę na publikację. A i to nie wszystko! Jana rozzłościł fakt, iż wiersz został w dużym stopniu zmieniony.  Mało tego, nigdzie nie podano jego nazwiska. Z tego powodu autor zdecydował się podać autora tekstu wykorzystującego jego...