Wykonawca testamentu jako gwarant realizacji ostatniej woli spadkodawcy

Testament and penWydaje się logiczne, że jeśli wyznaczamy w testamencie spadkobierców, wyznaczamy również i wykonawcę ostatniej woli. Myliłby jednak ten, kto stwierdziłby, że osoby spisujące ów dokument często decydują się na powołanie jego wykonawcy. Przyczyną takiego zachowania nie jest bynajmniej nieprzydatność instytucji wykonawcy testamentu. Brak popularności tego przepisu wynika ze zwykłego niedoinformowania. Możliwość powołania wykonawcy testamentu jest regulacją potrzebną i przydatną, która nie zasługuje na miejsce w kręgu „martwych przepisów”.

Powołanie wykonawcy testamentu, usprawnia i zabezpiecza postępowanie spadkowe, czyniąc je bezbolesnym. Na wykonawcę spada obowiązek zapanowania nad chaosem okołospadkowych regulacji prawnych, co na pewno ucieszy spadkobierców. Ustanowienie wykonawcy testamentu wydaje się wręcz koniecznością w przypadku spadku o dużej wartości, skomplikowanym stanie prawnym, jego planowanego objęcia przez osobę niepełnoletnią lub konfliktu otaczającego dziedziczenie.

Do zadań wykonawcy testamentu należy zarządzanie majątkiem spadkowym, spłata długów spadkowych, wykonanie zapisów zwykłych, wydanie przedmiotów zapisu windykacyjnego oraz wykonanie poleceń autora testamentu. Dodatkowo, można zobowiązać go do nadzoru nad przedmiotem zapisu windykacyjnego aż do chwili przekazania tego przedmiotu osobie, na której rzecz uczyniono zapis windykacyjny (więcej o zapisie windykacyjnym znajdą Państwo w naszym artykule tutaj). Naczelna zasada głosi – wykonawca musi możliwie szybko, najpóźniej po podziale spadku, wydać spadkobiercom część zapisanego im majątku zgodnie z wolą spadkodawcy i ustawą. Nie zapominajmy jednak, że wola autora testamentu jest najważniejsza, zatem spadkodawca może samodzielnie wyznaczyć prawa oraz obowiązki wykonawcy jego testamentu.

Nie ma wątpliwości, że wykonawcą testamentu powinien zostać ktoś zaufany. Wystarczy wspomnieć, że to właśnie wykonawca może przejąć zarząd nad firmą osoby zmarłej do czasu wyjaśnienia sytuacji prawnej. Co więcej, może on przejść od sprawowania kontroli do działania jako, że jego celem jest utrzymanie wartości majątku do czasu przekazania go w ręce spadkobierców. Wykonawca-zarządca staje się tym samym kimś, kto zachowuje się jak właściciel majątku, ale podporządkowuje swoje działania korzyści następcy prawnego przedsiębiorstwa. Szerokie uprawnienia wykonawcy wiążą się z dużą odpowiedzialnością – ewentualnością zostania pozwanym do sądu w sprawach o długi spadkowe (sam wykonawca też ma prawo do wnoszenia pozwów).

Kim, wedle litery prawa, powinien być wykonawca testamentu? Przede wszystkim, powinna to być osoba posiadająca zdolność do czynności prawnych. Prawo nie precyzuje czy powinna to być osoba fizyczna czy prawna. Wymóg przywołania w testamencie osoby mającej wcielić się w wykonawcę wydaje się oczywisty (nieistotna jest forma testamentu, liczy się, by był ważny).

Do dyspozycji wyraziciela ostatniej woli pozostaje instytucja wykonawcy warunkowego, a także możliwość powołania wielu wykonawców testamentu. W pierwszym przypadku, skuteczność powołania wykonawcy testamentu jest uzależniona od spełnienia się warunku określonego przez spadkodawcę w testamencie. Przy powołaniu kilku osób zarządzających majątkiem trzeba pamiętać, że takie rozwiązanie może przynieść więcej szkody niż pożytku – co bowiem jeśli w grupie zrodzi się konflikt? Inna sprawa, jeśli każdy z wykonawców sprawuje pieczę nad inną częścią spadku np.: pierwszy zarządza przedsiębiorstwem w czasie gdy drugi opiekuje się majątkiem osobistym. Dla bezpieczeństwa spadkobierców zarządzono, że wykonawcę można pociągnąć do odpowiedzialności za szkody, które wyrządził podczas zarządzania majątkiem. Oznacza to, że spadkobiercy mogą wystąpić o wydanie pożytków jakie przyniósł spadek lub o część, którą wykonawca zarządzał.

Zastanówmy się jak wygląda wykonawstwo z perspektywy osoby, która została do tej funkcji desygnowana. Jeśli zostaniemy wykonawcą wbrew naszej woli – czy mamy prawo odmówić przyjęcia na siebie tego obowiązku? O ile złożymy odpowiednie oświadczenie przed sądem, tak. Odmowa nie wywoła fali wyrzutów sumienia jeśli spadkodawca wyznaczył w testamencie zastępstwo, tzw. wykonawcę substytucyjnego. Wykonywanie testamentu nie może być ciężarem dla osoby, która podjęła się tego wyzwania – sąd z ważnych przyczyn zwalnia z tej roli. Zwalnia z niej również, gdy spadkobiercy uzasadnią, że wykonawca szkodzi im swoim postępowaniem.

Załóżmy jednak, że spadkobierca wywiązał się ze swoich zobowiązań. Za wykonaną pracę należy mu się, więc wynagrodzenie. Zarówno koszty zarządu majątkiem spadkowym, jak i wynagrodzenie dla wykonawcy testamentu należą do długów spadkowych. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby spadkodawca w testamencie powołującym wykonawcę testamentu, jednocześnie określił wysokość jego wynagrodzenia. W razie wzajemnych roszczeń pomiędzy spadkobiercami a wykonawcą testamentu stosujemy przepisy o zleceniu za wynagrodzeniem.

Instytucja wykonawcy testamentu, choć wciąż niedoceniana, znakomicie służy jako dodatkowe zabezpieczenie wykonania ostatniej woli spadkodawcy. Wobec groźby rodzinnych animozji i dłużącego się postępowania spadkowego bezstronny z definicji wykonawca testamentu może okazać się jedynym skutecznym mediatorem.